[ WSTECZ | SPIS TREŚCI | DALEJ ]     


» DONKEY | Microsoft 1981 | Zręcznościowa «

Najpierw zastanawiałem się jaki artykuł napisać. Po pewnym czasie mój wybór padł na grę Donkey. Teraz zastanawiam się jak napisać recenzję tej gry. Bo właściwie mógłbym opisać ją w jednym lub dwóch zdaniach. Postaram się jednak wszystko rozwinąć i przybliżyć wam ten mało znany tytuł.

Może zacznę od tego czy Donkey jest dla mnie grą oldschoolową. Odpowiedź jest krótka: nie. Po raz pierwszy spotkałem się z nią gdzieś w 2008 roku, czyli nie tak dawno. Gra jednak mnie zaciekawiła, ponieważ przypominała mi moje pierwsze gry z konsoli Atari 2600. Konsolę tą bardzo miło wspominam, więc grając w Donkey bawiłem się świetnie, mimo prostoty tej gry.

No, ale zaczynam recenzję od (za przeproszeniem) du*y strony. Nie wspomniałem jeszcze ani słowa o czym jest gra Donkey. No więc tak, jest to prosta zręcznościówka wyprodukowana przez firmę Microsoft w roku 1981. Jednocześnie jest to jedna z pierwszych gier jakie powstały na komputer IBM PC. Cała rozgrywka polega na ciągłym przyciskaniu jednego przycisku, obojętnie czy to strzałki, spacji czy entera.

Fabuły nie mamy w ogóle, ale co się dziwić. W latach kiedy Donkey powstał praktycznie żadna gra nie posiadała fabuły. Nikomu jednak nie będzie to przeszkadzać w rozgrywce. Po prostu chodzi tu o zręczność gracza i nic więcej.

Zasiadamy za kierownicą jakiegoś czterokołowego pojazdu (nie powiem co to, bo jedni mówią, że to ciągnik, inni, że formuła). Jedziemy cały czas prosto ulicą i wymijamy... krowy. Naszym zadaniem jest omijanie ciągle tych samych krów, na ciągle tych samych poziomach, które kończymy zawsze tak samo szybko. Na przejście z poziomu do poziomu wystarczy około 10-15 sekund. Musimy po prostu dojechać do końca ekranu, bo nasz pojazd ciągle przesuwa się w górę. To tyle jeśli chodzi o nasz cel. Niby prosto, a wciąga niesamowicie. Donkey najwięcej frajdy dostarcza jednak wtedy, gdy gra w nią więcej niż jedna osoba, np. z kumplem przy piwku :P.

Trybu multiplayer nie znajdziemy, ale ja grałem z kolegami "do skucia", tj. najpierw jeden gra tak długo, aż przegrał, potem drugi, trzeci, itp., wygrywał ten kto przejechał najwięcej poziomów. Po paru piwach nie udawało się nikomu przejechać nawet jednego poziomu ;].

Grafika... tu sprawa wygląda dość kiepsko jak na dzisiejsze czasy, ale można się szybko przezwyczaić do grafiki. Podczas rozgrywki towarzyszą nam dwa lub trzy kolory. Obserwujemy ulicę, nasz pojazd i krowy. Wszystkie zostały wykonane nijak. Ważne, że widać co jest czym.

Oprawa audio jest również słaba, ale też w latach, gdy gra powstała nikomu to nie przeszkadzało. Muzyki nie usłyszymy żadnej i dobrze, bo muzyka z PC Speakera mogłaby tylko dobijać. Tak towarzyszy nam pyknięcię podczas zmiany pasa, po którym jedziemy i pierdnięcie po zderzeniu z krową. Ogólnie dźwięk jest ubogi, ale nie przeszkadza w zabawie.

Co mogę jeszcze o grze powiedzieć? Może tylko to, że składa się z jednego pliczku, aplikacji dosowej, która waży około 40 KB. Chyba nikt dzięki temu nie będzie się musiał zastanawiać czy pobrać grę z sieci czy nie.

W Donkey zagrać powinien każdy szanujący się gracz, choć potraktować należy tą grę jako ciekawostkę, aby zobaczyć jakie były początki gier komputerowych. Osoby, które nie narzekają na słabą grafikę, dźwięk czy uproszczoną rozgrywkę będą bawić się przy Donkeyu bardzo dobrze przez kilka chwil.

Ocena: 7/10

 

Plusy: Minusy:

+ prosta, ale wciągająca zabawa

- niestety trochę zbyt prosta

lukasz050792



[ WSTECZ | SPIS TREŚCI | GÓRA | DALEJ ]